Trądzik różowaty to przewlekła choroba skóry, która może znacząco wpływać na komfort życia i wygląd cery. Ten kompleksowy poradnik ma na celu dostarczenie rzetelnej wiedzy i praktycznych wskazówek, które pomogą Ci zrozumieć, jak skutecznie zarządzać objawami, takimi jak rumień, grudki i krosty, oraz jak świadomie dbać o skórę, by złagodzić jej dolegliwości.
Skuteczna pielęgnacja cery z trądzikiem różowatym wymaga kompleksowego podejścia i świadomości.
- Trądzik różowaty to przewlekła, zapalna choroba skóry twarzy z okresami zaostrzeń i remisji.
- Kluczem do sukcesu jest delikatne oczyszczanie, intensywne nawilżanie i codzienna, całoroczna ochrona SPF 50.
- Unikaj alkoholu, ostrych przypraw, gorących napojów oraz kosmetyków zawierających substancje drażniące.
- Twoimi sprzymierzeńcami są składniki aktywne takie jak kwas azelainowy, niacynamid, ceramidy i wąkrota azjatycka.
- Dieta, styl życia i zarządzanie stresem mają znaczący wpływ na kondycję skóry z trądzikiem różowatym.
- W przypadku nasilonych objawów lub braku poprawy, niezbędna jest konsultacja z dermatologiem.

Trądzik różowaty: Czym jest i dlaczego Twoja skóra woła o pomoc?
Zmaganie się z trądzikiem różowatym to często długa i frustrująca podróż. Wiem o tym z doświadczenia, obserwując moich klientów. Zrozumienie natury tej choroby to pierwszy krok do skutecznej pielęgnacji i odzyskania komfortu.
Rozszyfrowujemy wroga: Co to jest trądzik różowaty i jak go odróżnić od zwykłego trądziku?
Trądzik różowaty (acne rosacea) to przewlekła, zapalna choroba skóry twarzy, która dotyka głównie osoby dorosłe, zazwyczaj po 30. roku życia. Charakteryzuje się okresami zaostrzeń i remisji, co oznacza, że objawy mogą się nasilać, a następnie nieco ustępować. Niestety, nie jest to choroba w pełni uleczalna, ale odpowiednie leczenie i świadoma pielęgnacja pozwalają skutecznie kontrolować jej objawy i znacząco poprawić jakość życia. To, co odróżnia trądzik różowaty od pospolitego, to przede wszystkim brak zaskórników charakterystycznych dla trądziku młodzieńczego. W przypadku trądziku różowatego dominują rumień, rozszerzone naczynka krwionośne, a także grudki i krostki, które bywają mylone ze zmianami trądzikowymi. Różni je także wiek występowania trądzik pospolity to domena nastolatków, różowaty dorosłych.
Cztery twarze problemu: Poznaj rodzaje trądziku różowatego (rumieniowy, grudkowo-krostkowy, oczny)
Trądzik różowaty nie jest jednorodny i może objawiać się na różne sposoby. Wyróżniamy cztery główne postacie, a każda z nich wymaga nieco innego podejścia:
- Postać rumieniowo-teleangiektatyczna: To najczęściej spotykana forma, charakteryzująca się napadowym, a z czasem utrwalonym zaczerwienieniem centralnej części twarzy policzków, nosa, czoła i brody. Z czasem pojawiają się również widoczne, poszerzone naczynka krwionośne, czyli teleangiektazje.
- Postać grudkowo-krostkowa: Oprócz rumienia i teleangiektazji, na skórze pojawiają się czerwone grudki i krosty, które mogą przypominać trądzik pospolity. Ważne jest, aby nie mylić tych dwóch schorzeń, ponieważ wymagają odmiennej pielęgnacji i leczenia.
- Postać przerostowo-naciekowa: Jest to rzadsza i cięższa forma, prowadząca do przerostu i zwłóknienia gruczołów łojowych. Najbardziej znanym przykładem jest guzowatość nosa (rhinophyma), która częściej dotyka mężczyzn.
- Postać oczna: Trądzik różowaty może dotykać również oczy, powodując objawy takie jak zapalenie spojówek, uczucie pieczenia, swędzenia, suchości oczu, a także nadwrażliwość na światło. W przypadku takich objawów konieczna jest konsultacja z okulistą.
Dlaczego właśnie ja? Główne przyczyny i czynniki genetyczne
Przyczyny trądziku różowatego nie są do końca poznane, ale naukowcy wskazują na kilka kluczowych czynników, które odgrywają rolę w jego rozwoju. Wśród nich wymienia się predyspozycje genetyczne jeśli w Twojej rodzinie występował trądzik różowaty, istnieje większe prawdopodobieństwo, że i Ty będziesz się z nim zmagać. Ważne są również zaburzenia naczynioruchowe, czyli nieprawidłowa reakcja naczyń krwionośnych na bodźce, co prowadzi do ich nadmiernego rozszerzania się. Nie bez znaczenia jest także nieprawidłowa odpowiedź układu immunologicznego oraz zaburzenia w mikrobiomie skóry, w tym nadmierna obecność nużeńca ludzkiego (Demodex folliculorum).
Oprócz przyczyn, istnieją liczne czynniki, które mogą zaostrzać objawy trądziku różowatego. Nazywam je "cichymi wyzwalaczami", bo często nie zdajemy sobie sprawy z ich wpływu:
- Czynniki środowiskowe: Promieniowanie UV jest jednym z głównych winowajców, dlatego ochrona przeciwsłoneczna jest absolutną podstawą. Ekstremalne temperatury (zarówno gorąco, jak i zimno) oraz silny wiatr również mogą nasilać rumień.
- Czynniki dietetyczne: Gorące napoje, alkohol (szczególnie czerwone wino), ostre przyprawy, produkty bogate w histaminę (np. sery pleśniowe, przetwory rybne), cukier i żywność wysoko przetworzona to często nasi wrogowie na talerzu.
- Styl życia: Stres jest potężnym czynnikiem zaostrzającym, podobnie jak intensywny wysiłek fizyczny, który prowadzi do rozszerzenia naczyń krwionośnych.
- Niewłaściwa pielęgnacja: Kosmetyki zawierające alkohol, mentol, kamforę, silne substancje zapachowe, SLS/SLES, a także agresywne peelingi mechaniczne mogą dramatycznie pogorszyć stan skóry.

Fundament skutecznej pielęgnacji: Jak dbać o skórę z trądzikiem różowatym krok po kroku?
Pielęgnacja cery z trądzikiem różowatym to sztuka delikatności i konsekwencji. Nie chodzi o to, by używać wielu produktów, ale o to, by te, których używasz, były odpowiednio dobrane i stosowane z rozwagą. Pamiętaj, że mniej znaczy często więcej.
Poranna rutyna strażnika skóry: Delikatne oczyszczanie, serum i absolutna konieczność ochrona SPF 50
Poranek to czas, by przygotować skórę na wyzwania dnia. Moja porada to: działaj delikatnie, ale skutecznie. Rozpocznij od oczyszczania twarzy. Użyj łagodnej emulsji, pianki lub żelu bez mydła i substancji drażniących. Pamiętaj, aby woda była letnia ani gorąca, ani zimna, gdyż skrajne temperatury mogą zaostrzać rumień. Po umyciu delikatnie osusz skórę, przykładając miękki ręcznik, zamiast pocierać. Następnie, jeśli Twoja skóra dobrze toleruje, zastosuj serum z odpowiednimi składnikami aktywnymi o nich opowiem za chwilę. Może to być kwas azelainowy, niacynamid lub stabilna forma witaminy C. Na koniec, i to jest absolutnie kluczowe, nałóż krem z wysokim filtrem SPF 50. Najlepiej sprawdzają się filtry mineralne (tlenek cynku, dwutlenek tytanu), które są mniej drażniące. Stosuj go codziennie, przez cały rok, niezależnie od pogody. To Twój najważniejszy strażnik przed słońcem, które jest jednym z głównych wyzwalaczy rumienia.
Wieczorny rytuał ukojenia: Dwueapowe zmywanie zanieczyszczeń, regeneracja i odbudowa bariery ochronnej na noc
Wieczór to czas na ukojenie i regenerację skóry po całym dniu. Jeśli używasz makijażu lub kremu z filtrem SPF, rozpocznij od dwuetapowego oczyszczania. Najpierw użyj olejku, balsamu lub płynu micelarnego, aby rozpuścić makijaż i filtr. Następnie umyj twarz łagodnym żelem lub emulsją, tak jak rano. To pozwoli dokładnie usunąć wszelkie zanieczyszczenia, nie naruszając bariery ochronnej skóry. Po oczyszczeniu skup się na regeneracji i odbudowie. Zastosuj serum lub krem bogaty w składniki, które wzmacniają barierę hydrolipidową, takie jak ceramidy, pantenol, alantoina, skwalan czy kwas hialuronowy. Noc to idealny moment, by skóra mogła się intensywnie odbudować i ukoić, dlatego warto zainwestować w produkty o działaniu silnie nawilżającym i łagodzącym.Mycie bez podrażnień: Jakich produktów używać i jakiej temperatury wody unikać?
Prawidłowe mycie twarzy to podstawa pielęgnacji cery z trądzikiem różowatym. Zapomnij o agresywnych mydłach i produktach, które pozostawiają uczucie ściągnięcia. Twoimi sprzymierzeńcami są łagodne emulsje, pianki i żele bez mydła, SLS/SLES, alkoholu i silnych substancji zapachowych. Szukaj produktów o neutralnym pH, przeznaczonych dla skóry wrażliwej i naczyniowej. Kluczowa jest również temperatura wody zawsze używaj wyłącznie letniej wody. Gorąca woda rozszerza naczynia krwionośne i nasila rumień, zimna może wywołać szok termiczny i podrażnienia. Po umyciu, zamiast pocierać, delikatnie przykładaj miękki ręcznik do twarzy, aby wchłonął nadmiar wody. To proste zasady, ale ich przestrzeganie może przynieść znaczącą ulgę Twojej skórze.
Skarby i pułapki w kosmetyczce: Jak mądrze wybierać produkty?
Wybór odpowiednich kosmetyków to prawdziwe wyzwanie, zwłaszcza gdy półki uginają się pod ciężarem produktów. Dla cery z trądzikiem różowatym to jednak kwestia priorytetowa. Musisz stać się detektywem i czytać etykiety!
Twoi sprzymierzeńcy: Składniki aktywne, które naprawdę działają (kwas azelainowy, niacynamid, ceramidy, wąkrota azjatycka)
W mojej praktyce widzę, jak odpowiednio dobrane składniki aktywne potrafią zdziałać cuda. Oto lista Twoich sprzymierzeńców w walce z trądzikiem różowatym:
-
Działanie przeciwzapalne i redukujące rumień:
- Kwas azelainowy: Jest to jeden z najskuteczniejszych składników w terapii trądziku różowatego. Działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, redukuje rumień i zmniejsza widoczność grudek i krost.
- Niacynamid (witamina B3): Wzmacnia barierę skórną, działa przeciwzapalnie, redukuje zaczerwienienia i poprawia ogólną kondycję skóry.
- Witamina C (stabilne formy): Silny antyoksydant, wzmacnia naczynia krwionośne i rozjaśnia skórę, redukując rumień.
- Ekstrakt z wąkroty azjatyckiej (CICA): Znany ze swoich właściwości łagodzących, regenerujących i przeciwzapalnych, wspomaga gojenie i redukuje podrażnienia.
- Lukrecja: Działa przeciwzapalnie i rozjaśniająco, zmniejszając zaczerwienienia.
- Zielona herbata: Bogata w antyoksydanty, ma właściwości przeciwzapalne i ochronne.
-
Wzmacnianie naczyń krwionośnych:
- Witamina C: Oprócz działania antyoksydacyjnego, uszczelnia naczynia krwionośne.
- Witamina K: Pomaga w redukcji zaczerwienień i siniaków, wzmacnia ścianki naczyń.
- Arnika górska: Tradycyjnie stosowana do zmniejszania obrzęków i zaczerwienień.
- Wyciąg z kasztanowca: Wzmacnia naczynia krwionośne i poprawia ich elastyczność.
- Rutyna: Wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, zmniejszając ich kruchość.
-
Odbudowa bariery hydrolipidowej:
- Ceramidy: Kluczowe składniki cementu międzykomórkowego, odbudowują barierę ochronną skóry, zapobiegając utracie wody i chroniąc przed czynnikami zewnętrznymi.
- Pantenol (prowitamina B5): Łagodzi podrażnienia, nawilża i wspomaga regenerację skóry.
- Alantoina: Działa kojąco, regenerująco i wygładzająco.
- Skwalan: Naturalny składnik sebum, doskonale nawilża i wzmacnia barierę ochronną, nie zapychając porów.
- Kwas hialuronowy: Intensywnie nawilża skórę, wiążąc wodę w naskórku.
-
Delikatne złuszczanie:
- Kwasy PHA (polihydroksykwasy), np. kwas laktobionowy, glukonolakton: Działają delikatnie złuszczająco, nawilżająco i antyoksydacyjnie, nie podrażniając wrażliwej skóry.
Czarna lista składników: Czego unikać w kosmetykach jak ognia (alkohol, mentol, silne zapachy, SLS)
Tak jak są składniki, które kochamy, tak są i takie, których powinniśmy unikać jak ognia. Dla skóry z trądzikiem różowatym są to przede wszystkim substancje drażniące, które mogą nasilać rumień i stany zapalne. Zwróć szczególną uwagę na:
- Alkohol (Alcohol Denat.): Wysusza skórę, narusza jej barierę ochronną i może prowadzić do podrażnień oraz zaostrzenia rumienia.
- Mentol i kamfora: Dają uczucie chłodzenia, ale jednocześnie mogą podrażniać i nasilać zaczerwienienia.
- Silne substancje zapachowe (Fragrance, Parfum): Są częstą przyczyną alergii i podrażnień, zwłaszcza w przypadku skóry wrażliwej.
- SLS/SLES (Sodium Lauryl Sulfate, Sodium Laureth Sulfate): Agresywne detergenty, które mogą naruszać barierę hydrolipidową skóry, prowadząc do jej wysuszenia i podrażnień.
- Agresywne peelingi mechaniczne: Gruboziarniste peelingi z drobinkami mogą uszkadzać delikatne naczynka i nasilać stany zapalne.
Unikając tych składników, dajesz swojej skórze szansę na ukojenie i odbudowę.
Dermokosmetyki z apteki czy naturalne oleje? Podpowiadamy, co wybrać
Decyzja o wyborze produktów bywa trudna. Moja rada jest taka: w przypadku trądziku różowatego, dermokosmetyki przeznaczone dla skóry naczyniowej i z trądzikiem różowatym są zazwyczaj najlepszym wyborem. Dlaczego? Ponieważ są one specjalnie formułowane, testowane pod kątem bezpieczeństwa i skuteczności, często zawierają składniki aktywne w odpowiednich stężeniach i są hipoalergiczne. Zazwyczaj znajdziesz je w aptekach. Co do naturalnych olejów tutaj musimy być ostrożni. Niektóre oleje, takie jak olej z nasion konopi, olej z wiesiołka czy olej z ogórecznika, mogą być korzystne ze względu na swoje właściwości przeciwzapalne i regenerujące. Jednak wiele innych, np. olej kokosowy czy niektóre cięższe oleje, może zapychać pory i nasilać stany zapalne. Zawsze zalecam testowanie każdego nowego produktu na małym fragmencie skóry i obserwowanie reakcji. Wybieraj produkty hipoalergiczne, bezzapachowe i przebadane dermatologicznie to minimalizuje ryzyko podrażnień.Więcej niż pielęgnacja: Jak dieta i styl życia wpływają na Twoją cerę?
Pamiętaj, że pielęgnacja zewnętrzna to tylko część sukcesu. To, co dzieje się wewnątrz Twojego organizmu, ma ogromny wpływ na kondycję skóry. Trądzik różowaty to choroba, która często reaguje na czynniki dietetyczne i związane ze stylem życia.
Co ląduje na Twoim talerzu? Produkty, które zaostrzają rumień (ostre przyprawy, alkohol, gorące napoje)
Zauważyłam, że dieta ma ogromny wpływ na moich klientów z trądzikiem różowatym. Niektóre produkty mogą działać jak "wyzwalacze", prowadząc do zaostrzenia objawów. Warto zwrócić uwagę na:
- Gorące napoje: Kawa, herbata czy zupy o wysokiej temperaturze mogą powodować nagłe rozszerzenie naczyń krwionośnych i nasilenie rumienia.
- Alkohol: Szczególnie czerwone wino, ale także inne alkohole, są silnymi wazodylatatorami, czyli substancjami rozszerzającymi naczynia krwionośne.
- Ostre przyprawy: Kapsaicyna zawarta w papryczkach chili czy pieprzu może wywoływać reakcję zapalną i zaczerwienienie.
- Produkty bogate w histaminę: Niektóre sery pleśniowe, wędliny, przetwory rybne czy kiszonki mogą u niektórych osób wywoływać reakcję podobną do alergicznej.
- Cukier i żywność wysoko przetworzona: Dieta bogata w cukier i produkty przetworzone może sprzyjać stanom zapalnym w organizmie, co negatywnie odbija się na skórze.
Obserwuj swoją skórę i staraj się identyfikować, które z tych produktów nasilają Twoje objawy. Nie musisz rezygnować ze wszystkiego, ale świadomość jest kluczowa.
Dieta dla uspokojenia skóry: Jakie produkty włączyć do menu, by wyciszyć stany zapalne?
Skoro wiemy, czego unikać, skupmy się na tym, co może pomóc! Dieta przeciwzapalna to Twój sprzymierzeniec. Włącz do swojego menu:
- Produkty bogate w kwasy omega-3: Tłuste ryby morskie (łosoś, makrela, sardynki), siemię lniane, nasiona chia, orzechy włoskie. Kwasy omega-3 mają silne działanie przeciwzapalne.
- Probiotyki: Fermentowane produkty mleczne (jogurt, kefir), kiszonki (kapusta kiszona, ogórki kiszone) wspierają zdrowy mikrobiom jelitowy, co może mieć pozytywny wpływ na skórę.
- Warzywa i owoce bogate w antyoksydanty: Jagody, ciemne warzywa liściaste (szpinak, jarmuż), brokuły, papryka pomagają zwalczać wolne rodniki i redukować stany zapalne.
- Nawodnienie: Pij dużo wody! Odpowiednie nawodnienie organizmu jest kluczowe dla zdrowia skóry.
Pamiętaj, aby posiłki były zbilansowane i różnorodne. To nie tylko poprawi kondycję skóry, ale i ogólne samopoczucie.
Stres, słońce i wysiłek fizyczny: Zidentyfikuj i kontroluj ciche wyzwalacze choroby
Wyzwalacze trądziku różowatego to nie tylko jedzenie. Często są to czynniki, które towarzyszą nam na co dzień, a których wpływ bagatelizujemy:
- Stres: To jeden z najpotężniejszych wyzwalaczy. W sytuacjach stresowych organizm wydziela hormony, które mogą prowadzić do rozszerzenia naczyń krwionośnych i zaostrzenia rumienia. Warto nauczyć się technik radzenia sobie ze stresem, takich jak medytacja, joga, spacery czy głębokie oddychanie.
- Promieniowanie UV: Jak już wspomniałam, słońce to wróg numer jeden. Zawsze stosuj krem z filtrem SPF 50, noś kapelusz z szerokim rondem i szukaj cienia, zwłaszcza w godzinach największego nasłonecznienia.
- Ekstremalne temperatury: Zarówno silny mróz, jak i upał, a także gwałtowne zmiany temperatury, mogą wywoływać rumień. Zimą chroń twarz szalikiem, latem unikaj długiego przebywania w nagrzanych pomieszczeniach.
- Intensywny wysiłek fizyczny: Choć aktywność fizyczna jest zdrowa, zbyt intensywne ćwiczenia mogą prowadzić do przegrzania organizmu i nasilenia rumienia. Wybieraj umiarkowane formy aktywności, takie jak joga, pływanie czy szybki spacer, i pamiętaj o odpowiednim nawodnieniu.
Świadome zarządzanie tymi czynnikami to klucz do utrzymania skóry w dobrej kondycji.

Gdy domowa pielęgnacja to za mało: Kiedy iść do specjalisty?
Chociaż domowa pielęgnacja i zmiana nawyków są niezwykle ważne, w wielu przypadkach trądzik różowaty wymaga interwencji specjalisty. Nie bój się szukać profesjonalnej pomocy to inwestycja w Twoje zdrowie i komfort.
Dermatolog czy kosmetolog? Do kogo udać się po pomoc
To pytanie często pojawia się w mojej pracy. Odpowiedź jest prosta: dermatolog jest kluczowy do postawienia diagnozy, przepisania leków i zaplanowania kompleksowego leczenia. To lekarz, który ma uprawnienia do leczenia chorób skóry. Kosmetolog natomiast może być Twoim wsparciem w codziennej pielęgnacji. Może doradzić w wyborze odpowiednich kosmetyków, nauczyć prawidłowych nawyków pielęgnacyjnych, a także wykonywać delikatne zabiegi łagodzące i wzmacniające skórę, ale zawsze pod nadzorem i w konsultacji z dermatologiem. Pamiętaj, że kosmetolog nie stawia diagnoz i nie przepisuje leków.
Leczenie na receptę: Maści, kremy i leki doustne, które może zalecić lekarz
Jeśli domowa pielęgnacja nie przynosi oczekiwanych rezultatów lub objawy są nasilone, dermatolog może zalecić leczenie farmakologiczne. Wśród najczęściej stosowanych leków znajdziemy:
-
Leki miejscowe (na skórę):
- Metronidazol: Antybiotyk o działaniu przeciwzapalnym i przeciwbakteryjnym, często stosowany w postaci kremów lub żeli.
- Iwermektyna: Działa przeciwzapalnie i redukuje populację nużeńca ludzkiego na skórze.
- Kwas azelainowy: Oprócz działania przeciwzapalnego i redukującego rumień, zmniejsza grudki i krosty.
- Antybiotyki (np. klindamycyna): Stosowane miejscowo w celu zwalczania bakterii i stanów zapalnych.
-
Leki doustne:
- Antybiotyki z grupy tetracyklin: W niskich dawkach działają głównie przeciwzapalnie, redukując rumień i grudki.
- Izotretynoina: W cięższych przypadkach trądziku różowatego, szczególnie w postaci przerostowo-naciekowej, dermatolog może rozważyć zastosowanie izotretynoiny w niskich dawkach. Jest to silny lek, wymagający ścisłej kontroli lekarskiej.
Wszystkie te leki są dostępne wyłącznie na receptę i powinny być stosowane pod ścisłym nadzorem lekarza.
Nowoczesne technologie w walce z rumieniem: Jak działają lasery i peelingi chemiczne?
Współczesna medycyna estetyczna oferuje szereg zabiegów gabinetowych, które mogą znacząco poprawić kondycję skóry z trądzikiem różowatym, szczególnie w redukcji rumienia i widocznych naczynek:
-
Laseroterapia:
- Laser pulsacyjny barwnikowy (PDL): To złoty standard w leczeniu rumienia i teleangiektazji. Działa selektywnie na hemoglobinę w naczynkach krwionośnych, prowadząc do ich obkurczenia i zamknięcia, bez uszkadzania otaczających tkanek.
- Laser Nd:YAG: Może być stosowany do zamykania większych naczynek krwionośnych.
- Peelingi chemiczne: Specjalistyczne peelingi chemiczne, np. z kwasem azelainowym, mlekowym czy glukonolaktonem, mogą delikatnie złuszczać skórę, redukować stany zapalne i poprawiać jej teksturę, nie powodując podrażnień. Ważne jest, aby były to peelingi przeznaczone dla skóry wrażliwej i naczyniowej, wykonywane przez doświadczonego kosmetologa lub lekarza.
Pamiętaj, że zabiegi gabinetowe są uzupełnieniem leczenia farmakologicznego i odpowiedniej pielęgnacji domowej, a nie ich zamiennikiem.
Najczęstsze błędy w pielęgnacji sprawdź, czy ich nie popełniasz
Wiele osób, nieświadomie, popełnia błędy, które zamiast pomagać, zaostrzają objawy trądziku różowatego. Warto je poznać i wyeliminować, by nie sabotować własnych starań.
Mit „mocnego oczyszczania”: Dlaczego peelingi mechaniczne i szczoteczki soniczne szkodzą?
Wiele osób myśli, że „mocne” oczyszczanie to klucz do czystej cery. Niestety, w przypadku trądziku różowatego to jeden z najgorszych mitów. Agresywne metody oczyszczania i złuszczania, takie jak peelingi mechaniczne (z drobinkami), szczoteczki soniczne o twardych włoskach czy silne peelingi chemiczne, są absolutnie niewskazane. Dlaczego? Ponieważ skóra z trądzikiem różowatym ma już osłabioną barierę ochronną, a te metody dodatkowo ją uszkadzają. Prowadzą do mikrourazów, nasilają rumień, podrażnienia i stany zapalne. Zamiast pomagać, prowokują skórę do jeszcze silniejszej reakcji obronnej. Pamiętaj, że w tym przypadku delikatność to siła.
Stosowanie kosmetyków na trądzik pospolity: Zrozum, dlaczego to pogarsza stan skóry
To bardzo częsty błąd, wynikający z mylenia trądziku różowatego z pospolitym. Produkty przeznaczone do leczenia trądziku pospolitego często zawierają silne składniki wysuszające lub złuszczające, takie jak kwas salicylowy, nadtlenek benzoilu czy wysokie stężenia alkoholu. O ile mogą być skuteczne w przypadku skóry tłustej i trądzikowej, o tyle dla cery z trądzikiem różowatym są katastrofą. Mogą dramatycznie pogorszyć jej stan, zwiększając podrażnienia, zaczerwienienia, przesuszenie i uczucie pieczenia. Zamiast leczyć, zaostrzają objawy i naruszają już i tak osłabioną barierę ochronną. Zawsze czytaj etykiety i upewnij się, że produkt jest przeznaczony dla skóry wrażliwej i naczyniowej.
Przeczytaj również: Jaki podkład do suchej cery? TOP produkty i sekrety aplikacji